//////
You are here: Home >Archive for the ‘Język, mowa i myślenie’ Category

PRZEDMIOT JĘZYKOZNAWSTWA

Gdy mówimy język używając tego wyrazu jako określenia przedmiotu badania lingwistyki, to nie możemy nie łączyć tego pojęcia z pojęciem ludzi wykonujących lub mogących wykonywać czynność mówienia lub pisania. Związek języka jako funkcji mówienia z człowiekiem mówiącym jest w gruncie rzeczy nie mniej ścisły niż związek języka — narządu anato­micznego z organizmem człowieka jako całością. Odróżnienie języka od mówienia (langue od parole), często mające charakter konwencjonalny, zdawkowy i nie sprecyzowany, nie może zmienić tego prostego faktu, że gdyby nie było ludzi, nie byłoby ani langue, ani parole. Właściwym przed­miotem badania lingwistyki jest nie tylko zdolność mówienia, specyficzny atrybut człowieka, ale i podmiot tego atrybutu: homo łoguens, człowiek tym atrybutem różniący się od wszystkich innych istot żywych.

JEDNA Z GAŁĘZI NAUKI

Tym, kto pojmował językoznawstwo jako jedną z gałęzi nauki o czło­wieku, jako dział szeroko rozumianej antropologii, był wielki językoznawca polski zmarły 3 XI 1929 r. — w roku 1969 przypadała więc czterdziesta rocznica jego śmierci — Jan Baudouin de Courtenay; niech przypomni o nim przynajmniej ta wzmianka, brak miejsca bowiem nie pozwala mi na poświęcenie mu bardziej szczegółowych uwag, które z jego postacią nawet w kontekście omawianych w tej chwili zagadnień blisko by się wiązały.W systematyce istot żywych człowiek oznaczony jest terminem homo sapiens. Atrybut sapere jest mu właściwy jako gatunkowi, atrybut loąui również. Jako zdolność, cecha potencjalna, atrybut loąui jest w klasie ludzi atrybutem powszechnym, jako zdolność posługiwania się określonym językiem atrybut ten jest uwarunkowany społecznie i znajduje wyraz w ustabilizowanych środowiskowo systemach form językowych.

PERCEPCJE WZROKOWE JAKO TWORZYWO KONSTRUKCJI ZDANIOWYCH

Dziewięćdziesiąt procent informacji docierających do mózgu dostarcza mu, jak stwierdzają biologowie, analizator wzrokowy. Toteż powinno nas interesować, w jakim zakresie poznawanie czynności analizatora wzroko­wego może prowadzić do wykrywania procesów kształtowania się w języku odruchów warunkowych o charakterze powszechnym, takich, których znajomość jest nam potrzebna po to, żeby fakty różnych języków móc rzutować na ogólne „przedjęzykowe” czy też „ponadjęzykowe” tło porów­nawcze. Inaczej, w jakim stosunku pozostaje działalność analizatora wzrokowego — nie tylko w jego części peryferycznej, receptorowej, ale na całej drodze nerwowej prowadzącej od receptora do ośrodków mózgo­wych — do zdolności formułowania przez człowieka najprostszych sądów orzekających, do aktów najbardziej elementarnej dwuczłonowej (podmiot— orzeczenie) predykacji? Dalszy ciąg naszych rozważań będzie w zasadzie poświęcony temu zagadnieniu.

AKT PERCEPCJI WZROKOWEJ

Wybitny językoznawca niemiecki, Hugo Schuchardt (1842-1927), napi­sał kiedyś: „Nur die Bewegung ist wirklich, nur die Euhe ist wahrnehmbar”’ (‚tylko ruch jest rzeczywisty, tylko bezruch jest postrzegalny’). Zdanie to jest pod względem rytmicznym, stylistycznym i syntaktycznym — dzięki wyraziście zarysowującej się opozycji pojęć — sugestywne, sugestywuość to jednak pozorna. Akt percepcji wzrokowej i pojmowanie ruchu są sobie w tym zdaniu przeciwstawione w formie niejako antynomicznej realne istnienie przypisane jest nie temu, co postrzega nasz wzrok. Ta antynomiczność jest nieporozumieniem. Między postrzeganiem wzroko­wym a aktem predykacji antynomii nie ma.

OBIEKTY PERCEPCJI WZROKOWEJ

Obiekty percepcji wzrokowej,, przedmioty, które widzimy, są nie mniej rzeczywiste (wirklich) niż to, że pozostają w ruchu. Przypuśćmy, że widzę lecącego ptaka i to, co widzę, chcę wyrazić w słowach. Powiem wówczas ptak leci. Przedmiotem mojej percepcji wzrokowej jest zarówno ptak, jak to, że on leci: ja widzę ptaka widzę, że on się w powietrzu porusza, bo zmieniają się jego relacje do tła przestrzennego, na którym go widzę i do moich oczu śledzących jego los. Zdanie ptak leci jest wynikiem czyjegoś zareagowania słowami polskiego kodu językowego na fragment sytuacji, o którym informuje patrzącego na ten fragment jego analizator wzrokowy; słowa polskie są to słowa, które w polskim środowisku językowym stanowią wyrazowe odruchy warunkowe na bodźce zewnętrzne, łączone ze sobą zgodnie z „regułami” tego kodu (wyraz „reguły” biorę w cudzysłów, bo […]

POSTRZEGANIE PRZEDMIOTU

O ile postrzeżenie przedmiotu będącego w ruchu jest aktem bezpośredniej percepcji, o tyle sformułowanie sądu orzekają­cego, zawierającego nazwę przedmiotu i określenie rodzaju ruchu, w którym się ten przedmiot znajduje, jest operacją umysłową (operatio intellecins). Lecący ptak jako obiekt percepcji jest taki sam w postrzeżeniach każdego, kto go widzi; transformowanie energii nerwowej doznań wzrokowych (i ogólniej zmysłowych) jest procesem uwarunkowanym środowiskowo, zależnym od tego, jakie doznania z jakimi elementami językowymi dana jednostka w swojej pamięci językowej kojarzy i jakie wspomnienia ożywają w niej^ i znajdują ujście w wypowiedziach pod wpływem działania owych bodźców.

INNY SYSTEM SYGNAŁÓW

Zeby zrozumieć, na czym polegają różnice między językami, nie wystarczy porównywanie wyrazów jednego języka z wyrazami dru­giego pod względem ich znaczeń czy form; tertium comparationis leży poza językiem, poza tym, co w każdym języku jest skrystalizowane w sys­tem. Drugi system sygnałów jest nierozerwalnie związany z systemem pierw­szym i badać go można tylko w tych powiązaniach. Z tego względu coraz bardziej oczywista staje się konieczność współpracy językoznawców z bio­logami i neurologami. Taka może być istotna treść kierunku, który bywa dziś nazywany psycholingwistyką. Przedmiot i zadania psychologii możaa rozumieć rozmaicie. Termin „psychofonetyka” był u nas używany już przed prawie pięćdziesięciu laty. Łączył się z nim dość znaczny zamęt pojęciowy.

KONKRETNA TREŚĆ

Zdanie ptak leci ma swoją pełną konkretną treść w chwili, gdy wypo­wiada je ktoś widzący lecącego ptaka. Pełność, konkretność takiej sytuacji wyraża^ się w tym, że jest w niej i ptak, który leci, i ktoś, kto go widzi reaguje odpowiednimi słowami na obiekt swojej percepcji, orzeka o tym obiekcie. Wtedy, gdy to zdanie zawiera konkretną, aktualną treść, można stosować do niego kryterium prawdziwości. Elementy konkretnej sytuacji odpowiadają stosowanemu przez behayiorystów wzorowi 8[timulus] —. R[eactio], w którym to wzorze  jest w danym wypadku symbolem lecą­cego ptaka, R — symbolem warunkowego odruchu słownego mającego genetycznie charakter bardzo złożony (por. wyżej).Polskie zdanie ptak leci można bezpośrednio zestawić ze zdaniem np. rosyjskim nrana jienrr. W obu językach sposób językowego wyodrębnie­nia desygnatu, do którego się odnosi podmiot zdania, oraz sposób orzecze­nia o tym desygnacie za […]

CIENIOWANIE FUNKCJI

Mniejsza w tej chwili o cieniowanie funkcji artykułów w języku francuskim; chodzi o to, że interpretowanie tych funk- cyj sprowadza się zawsze do schematu S—E, to znaczy do prób wyjaśniania relacyj zachodzących między formą językową będącą wyrazem czyjejś aktywności myślowej a elementami sytuacji, w której znajduje się mówiący. Znać funkcje artykułów gramatycznych (nieokreślonego i określonego) w języku francuskim, to znaczy umieć się nimi posługiwać w taki sposób, jaki tkwi potencjalnie w świadomości językowej (w mózgowych komór­kach pamięci językowej) każdego przeciętnego Francuza, który w zależ­ności od bodźców sytuacyjnych użyje w jednej sytuacji artykułu un (une) w i;mej le {la). Ta potencjalna przeciętna zdolność jednostek mówiących do operowania wyrazami i formami językowymi stanowi empiryczną, realną podstawę tego, co bywa określane terminem „system językowy”.

RÓŻNICA ZNACZEŃ

Ten termin nie może wykolejać naszej wyobraźni w jakąś sferę pozaprzes- trzenną, co zachodzi za każdym razem, gdy mówiąc „system” tracimy kontakt myślowy z impulsami determinującymi zachowanie się językowe jednostek mówiących; nie mamy żadnych racji, które by nas skłaniały do traktowania tych impulsów jako z reguły wewnątrzpochodnych (endo- genicznych, interoceptywnych), nie będących reakcjami na bodźce środo­wiskowe. Język nie jest enklawą psychiczną, którą by rządziły specyficzne, w niej tylko działające prawa, lecz jest dynamicznym systemem sterowa­nych przez mózg czynności „ja” reagującego na bodźce środowiska.Różnica znaczeń między formą polską leci a angielską isflying świadczy o  różnych sposobach językowego różnicowania pojęcia lotu (lecenia) przez świadomość językową Anglika i Polaka. Każdy z nich reaguje for­mami swego języka na ten sam obiektywnie proces, na ten sam obraz wi­dzianego przez siebie lecącego ptaka.